AVG AntiVirus BEZPŁATNA recenzja 2015

Wygląda na to, że darmowy pakiet antywirusowy AVG zgubił się w ciągu ostatnich kilku lat, koncentrując się zbytnio na sprzedaży dodatkowej płatnych produktów firmy, a zbyt mało na zapewnieniu, że jest to najlepsze z darmowych narzędzi do ochrony przed złośliwym oprogramowaniem. Niestety nadal tak jest. Zobacz też: Jaki jest najlepszy darmowy antywirus 2015 roku?

AVG AntiVirus BEZPŁATNA recenzja 2015

Recenzja AVG Antivirus Free (2015) — główny interfejs

Nawet podczas instalacji oprogramowanie próbuje w ostatniej chwili zastosować przynętę i przełącznik, prosząc Cię o wybór między instalacją bezpłatnej wersji próbnej programu AVG Internet Security a zainstalowaniem bezpłatnego produktu teraz. Zgadnij, który jest domyślny? Tymczasem każda strona interfejsu użytkownika zawiera pokaźną reklamę sugerującą „maksymalizację ochrony” poprzez uaktualnienie do płatnego pakietu.

Zestaw funkcji jest podstawowy. Zapora sieciowa i ochrona przed spamem są płatnymi dodatkami, a funkcje ochrony sieci dodają do przeglądarki funkcję AVG Safe Search i rozszerzenie — AVG Web TuneUp. Pierwsza, dość irytująca, przełącza stronę główną i domyślne wyszukiwanie na stronę główną AVG Safe Search (obsługiwaną przez Yahoo) bez pytania.

Plusem jest to, że AVG to wysoce konfigurowalny pakiet z opcjami planowania skanowania, skanowania w poszukiwaniu rootkitów i wyłączania powiadomień lub dźwięków, podczas gdy interfejs użytkownika inspirowany systemem Windows 8 wygląda przejrzyście i ułatwia orientację.

Recenzja AVG Antivirus Free (2015) — skanowanie

Największym problemem AVG nie jest jednak apodyktyczny marketing ani brak funkcji, ale to, że jego ochrona przed złośliwym oprogramowaniem jest w tyle za większością rywali. Zajęła drugie miejsce od dołu w naszych testach pod względem ochrony i dokładności, chroniąc jedynie przed 76% zagrożeń. Chociaż stawia to go przed Microsoft Security Essentials, po drodze błędnie blokował bardziej legalne aplikacje.

Jest jeszcze jedna rzecz do rozważenia: od 15 października firma ma nową politykę prywatności dołączoną do bezpłatnego produktu. Zgodnie z (godną chlubą-jasną) polityką zacznie sprzedawać dane użytkowania ze swoich produktów – ale nie „dane umożliwiające identyfikację” – stronom trzecim.

AVG obciąża również bardziej zasoby systemowe, zauważalnie spowalniając wydajność w zadaniach opartych na przeglądarce. Nie jest to katastrofalny wysiłek, ale tam, gdzie AVG kiedyś dopasowywał płatne pakiety dotyczące ochrony przed złośliwym oprogramowaniem, teraz nie spełnia oczekiwań. Bezpłatna opcja Avast jest lepsza z tych dwóch o pewną odległość.

Pobierz z: free.avg.com